Sycąca fasolka po bretońsku na chłodne dni. Następnego dnia smakuje jeszcze lepiej
W chłodne dni, ta rozgrzewająca zupa, to jeden z tych obiadów, które najlepiej gotować od razu w dużym garnku. Jest sycąca, prosta i świetnie znosi odgrzewanie. Można użyć suchej fasoli albo skrócić przygotowanie, sięgając po fasolę z puszki. W klasycznej, wolniejszej wersji warto namoczyć ziarna wieczorem poprzedniego dnia.
Read original article on www.dziennik.pl - dziennik.pl →