Bomba z nowej powieści Olgi Tokarczuk
„Świata jest za dużo” to imponująca, wielowątkowa książka o losach mieszkańców powojennego Dolnego Śląska. Prosta, ale i magiczna. Czasem gawęda, a czasem przypowieść lub bajka. Gdyby takie książki pisało AI - świat byłby lepszy.
Read original article on www.rp.pl →